Zacznijmy od tego co nazywamy metabolizmem. Więc jest to zespół reakcji zachodzących w organizmie które prowadzą do wykorzystania energii na zaspokojenie wszystkich procesów życiowych. Na cały bilans energetyczny wliczamy podstawową przemianę materii(BMR), termiczny efekt pożywienia(TEF), spontaniczną aktywność fizyczną(NEAT) i dodatkową aktywność fizyczną(EAT).

Jeśli spożywamy więcej kalorii niż jesteśmy w stanie użyć do zaspokojenia tych wszystkich procesów cały nadmiar jest magazynowany jako glikogen i tkanka tłuszczowa. Natomiast w drugą stronę jeśli ruszamy się dużo, nasz wydatek energetyczny jest większy niż ilość dostarczonych kalorii z pożywienia, ciało pobiera ją z naszych magazynów czyli tkanki tłuszczowej i automatycznie zaczynamy ją tracić.

Teraz rodzi się pytanie co wtedy gdy mamy zaburzenia metabolizmu, i czy w ogóle jest to możliwe ?

Zdania są mocno podzielone, jednak spójrzmy tutaj na badania przeprowadzone na ludziach którzy przechodzili długotrwałe redukcje masy ciała ze sporym ujemnym bilansem kalorycznym. Nigdy nie możemy powiedzieć że nasz metabolizm jest uszkodzony i zmiany które zaszły są nieodwracalne. Jednak w dużej mierze zależy to od naszych genów, równowagi hormonalnej i ogólnego stanu zdrowia. Organizm w okresie restrykcji kalorycznych stara się adaptować do nakładanego mu reżimu i dąży do równowagi co za tym idzie nasz metabolizm odrobinę zwalnia.

 Czy jest to jednak jedyna przyczyna dla której nasza redukcja stoi w miejscu ?

Tak jak napisałem wyżej w grę wchodzi tutaj również nasza równowaga hormonalna.
Hormonem który ma duże znaczenie jest kortyzol nazywany potocznie hormonem stresu.
Odgrywa on bardzo dużą rolę w naszym organizmie, długotrwałe zaburzenia jego wydzielania mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jednym ze skutków jakie wywołuje jego nadmiar jest zatrzymywanie soli a co za tym idzie zwiększona retencja wody tkankach.
Bardzo często bywa że to jest przyczyną utrzymywania lub nawet wzrostu wagi w okresie redukcji masy ciała. Tak naprawdę tkanka tłuszczowa jest redukowana a kilogramy nie spadają ponieważ zwiększa się nasz poziom wody w organizmie.

Czy możemy przez to powiedzieć że redukcja masy ciała wpływa negatywnie na nasz stan zdrowia ?

Oczywiście że nie!!! Nadmierna ilość tkanki tłuszczowej jest przyczyną zwiększenia stanów zapalnych w organizmie co prowadzi do wielu chorób serco-naczyniowych, cukrzycy, insulinooporności czy innych zaburzeń hormonalnych. W wielu przypadkach redukcja masy ciała jest koniecznym i bardzo korzystnym procesem przez który organizm musi przejść żeby cieszyć się zdrowiem fizycznym i psychicznym przez długie lata.

Jaką drogę obrać przy założeniu redukcji ?

Jest to bardzo indywidualna sprawa. Jednak każdego obowiązuje jedna bardzo ważna rzecz. Dajmy sobie czas. Szybko nie znaczy dobrze ! Nie stosujmy diet sokowych czy innych głodówek które nie dostarczają nam wszystkich potrzebnych mikro i makro elementów. Stawiajmy realne cele i bądźmy cierpliwi. Redukcja to proces ale nikt nie powiedział że musi być on nie przyjemny. Nie ucinajmy drastycznie swojego zapotrzebowania kalorycznego o połowę w celu uzyskania szybkiego efektu ponieważ długofalowo przyniesie to mierny skutek. Nadmierny stres spowodowany szokiem jakim ciało przeżyło przez takie działania odbije się niekorzystnie również w życiu codziennym, nasz NEAT spadnie, nie będziemy mieli siły wykonywać podstawowych czynności a przecież chodzi nam o poprawę naszej jakości życia.

[/fusion_text][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]